Bukiet kwiatów


Na mojej ulicy otworzyła się kwiaciarnia. I to wreszcie nie byle jaka, gdzie kwiaty z Chin układa jakaś smutna pani, która tylko czeka, a wybije 17. Prowadzi ją trójka młodych ludzi, którzy widać, że pasjonują się tym na całego. Kwiatów nigdy nie ma w sklepie przesadnie dużo, zawsze jednak są świeże, piękne i pachnące. Za to jakie oni bukiety z nich czarują… coś cudownego. W weekendy organizują kursy układania bukietów właśnie, więc chyba się wybiorę, a co mi tam:D

Komentarze

Popularne posty